udar

Udar mózgu a przyczyny kardiologiczne

Dodano 30.07.2020, Kategoria: Blog, Tagi:

Około 60 000 osób rocznie w Polsce doznaje udaru mózgu. 2-3 krotnie więcej osób umiera z tego powodu w naszym kraju, w porównaniu z innymi rozwiniętymi krajami europejskimi lub Stanami Zjednoczonymi (chociaż liczba zachorować jest podobna).

Udar to najczęstsza przyczyna śmierci na świecie. Może spotkać każdego z nas, chociaż częściej zdarza się to osobom po 40 roku życia. Warto wiedzieć, że wiele przyczyn udaru ma związek z sercem, o czym będziemy pisać poniżej.

Najczęstszą przyczyną udaru, kiedy mówimy o powodach kardiologicznych, jest migotanie przedsionków (AF) – czyli nieskoordynowana praca przedsionków, która powoduje zaleganie w niej krwi, co doprowadza do jej wykrzepienia.

Inne kardiologiczne przyczyny udaru mózgu to np.:

  • owrzodzenia miażdżycowe dużych naczyń;

  • sztuczne zastawki serca;

  • wady zastawkowe.

Każda z przyczyn kardiogennych opiera się na podobnym schemacie. W sercu powstaje skrzeplina, która przez naczynia krwionośne dociera do ośrodkowego układu nerwowego i zamykając dużą tętnicę, wywołuje rozległy udar mózgu.

Ważny jest powód

Ważne jest, aby ustalić przyczynę udaru. Pomaga to w skutecznym zapobieganiu kolejnym, które niosą ze sobą o wiele większe powikłania. Kiedy serce okazuje się sprawcą, odpowiednim wyborem do leczenia nie będzie terapia przeciwpłytkowa, tylko rozrzedzanie krwi. Jednak inne przyczyny udaru leczone w ten sposób nie przynoszą efektów.

Podejście do każdego przypadku indywidualnie i dokładna analiza pomogą nam ustalić, co dla pacjenta będzie najlepszym rozwiązaniem.

Podsumowując, nie jest kłamstwem stwierdzenie, że udar mózgu to również choroba kardiologiczna. Dbanie o siebie i częste konsultacje z lekarzem pomogą nam poczuć się pewnie i wiedzieć, jak wygląda sytuacja z naszym zdrowiem.

Migotanie przedsionków, zaburzenia kurczliwości serca, zatory pochodzenia sercowego czy zmiany miażdżycowe w dużych i średnich tętnicach mózgu to tylko niektóre przyczyny możliwości udaru. Lekceważenie, chociażby drobnych symptomów może skutkować ogromnymi konsekwencjami, dlatego lepiej dmuchać na zimne.